Pogubiłam się już w tym wszystkim, wiesz?
Chciałabym zacząć żyć dalej, bez M. i znów być szczęśliwa, ale nie potrafię.
A może po prostu nie chcę go usunąć ze swojej głowy?
Ten nowy "Ktoś" bardzo się stara żebym była szczęśliwa i żebym czuła się kochana na każdym kroku. Ale to nie takie łatwe, gdy w myślach jest były partner...
Boję się co raz bardziej, że nigdy się nie wyleczę z miłości do M.
Bardzo się tego boję :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz