A może powinnam walczyć o niego?
Może powinnam zrobić co tylko potrafię by go odzyskać i znów z nim być?
Siłą go nie zatrzymam przy sobie.
Bo przecież gdyby mnie kochał to by okazał w jakiś sposób, prawda?
Czy to milczenie i całkowite odsunięcie się ode mnie, też może być próbą okazania miłości?
W końcu każdy inaczej okazuje uczucia...
Okłamuje się, prawda?
On nie wróci. On już mnie nie kocha.
Lepiej mu beze mnie :(
Najwyższa pora zdać sobie z tego sprawę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz